Zielona szkoła - to forma edukacji, która jest źródłem twórczej pracy nauczyciela i ucznia. Ma spełniać określone cele dydaktyczno-wychowawcze i integracyjne. Uczenie się przez przeżywanie przynosi większe efekty, niż nauka w szkolnej ławce, dlatego w tym roku szkolnym uczniowie klas I i II b wyruszyli na swoją pierwszą zieloną szkołę do Zawoi.
Wyprawa dała im szansę bezpośredniego poznawania przyrody i pięknych zakątków naszego kraju.
8 maja 2017 r. z samego rana wyruszyliśmy w podróż. Nasza grupa składała się z 30 uczniów. Już na początku, przy pożegnaniu, dzieci wykazały się dużą odwagą - obyło się bez łez, choć większość uczestników, po raz pierwszy w swoim życiu, opuszczała ukochanych rodziców i dom rodzinny na cały tydzień. Po 2 godzinach podróży dotarliśmy do celu, do pensjonatu „Modrys”.
Wydaje się, że los postanowił nagrodzić nam wcześniejsze zmartwienia i obawy. W ośrodku czekały na nas nie tylko ładne pokoje z łazienkami, ale przede wszystkim smakowite posiłki i wspaniały, zawsze życzliwy personel. Pogoda również była nam przychylna: dużo słońca i trochę śniegu.
A oto co zrobiło na nas największe wrażenie:
Już w pierwszych dniach pobytu w Zawoi wybraliśmy się do SKANSENU BUDOWNICTWA BABIOGÓRSKIEGO, gdzie mogliśmy zobaczyć jak Górale Babiogórscy żyli 200 lat temu. Obejrzeliśmy „kurną chatę” wraz z białą i czarną izbą.
Zwiedziliśmy Muzeum Babiogórskie, w którym przewodnik opowiedział nam o faunie i florze z najbliższej okolicy. Z zapartym tchem wsłuchiwaliśmy się w odgłosy lasu a szczególnie zwierząt.
Przez cały czas pobytu w Zawoi towarzyszyła nam legenda o powstaniu Babiej Góry. Według jednej z najczęściej przytaczanych romantycznych opowieści, to wybranka rozbójnika przemieniła się w kamień z żalu po śmierci ukochanego. W kolejnej legendzie, mającej wyjaśniać pochodzenie nazwy najwyższego wzniesienia na Babiej Górze – Diablaka, sam czart wznosił nocą na górze zamek w zamian za duszę bogatego bacy. Gdy zapiał kur zamek rozsypał się przywalając diabła.. Niektórzy twierdzą, że podczas burzy nieostrożny wędrowiec może usłyszeć niepokojące dźwięki dobiegające spod głazów…
Niezwykle ciekawe i pouczające było spotkanie z góralami, którzy tańcem, śpiewem i opowieściami umilili nam jeden z wieczorów. Góralskie melodie porwały nas nawet do tańca. Niektórzy z uczestników mogli wcielić się w harnasiów i sprawdzić swoje umiejętności podczas tradycyjnego tańca z ciupagami.
Górskimi szlakami pan Marcin - nasz przewodnik zaprowadził nas do LEŚNEJ KLASY i na HALĘ BARANKOWĄ, gdzie mogliśmy podziwiać wspaniałe krajobrazy i królową niepogody - Babia Górę.
Podczas „przerw” w wędrówkach uczestniczyliśmy w zajęciach artystycznych prowadzonych przez twórców ludowych. Malowaliśmy widokówkę na szkle, robiliśmy dekoracje z ekosianka, ozdabialiśmy ptaszka wyrzeźbionego z drewna i wykonaliśmy baranka z filcu.
Nie obyło się bez dyskoteki. W wyznaczony dzień od samego rana, wszyscy dopytywali się o dyskotekę i szykowali do tańca. Chłopcy nie mogli oderwać wzroku od wystrojonych koleżanek.
W piękne czwartkowe popołudnie postanowiliśmy odwiedzić IZBĘ REGIONALNĄ, mieszczącą się w starej księżówce w Zawoi. Miejsce niezwykłe, ponieważ często w niej bywał kardynał Karol Wojtyła.
W piątek 12 maja zaraz po śniadaniu i spakowaniu rzeczy wyjechaliśmy do PARKU CZARNEGO DANIELA, gdzie miłym zaskoczeniem była możliwość nakarmienia kozy, lamy, danieli a nawet jeleni. Następnie dotarliśmy do Suchej Beskidzkiej. Tam nasz gospodarz, pan Wojciech, pokazał nam zamek nazwany Małym Wawelem oraz jego przepiękne ogrody w stylu angielskim. Niespodzianką była dla nas możliwość zobaczenia KARCZMY RZYM do której, jak podaje legenda, Pan Twardowski miał być podstępem zwabiony przez diabła.
Droga powrotna była dla wszystkich o wiele lżejsza i szybsza. Stęsknione dzieci z niecierpliwością czekały na spotkanie z Rodzicami.
Atrakcji było co nie miara, nie sposób ich wszystkich wymienić i opisać!
Jednym słowem SUPER!!! Wszyscy byliśmy oczarowani Zawoją. Zachwyceni przepięknym krajobrazem i atmosferą Beskidu Żywieckiego, wspólnie spędzonym czasem. Na długo w pamięci pozostaną nam widoki z wędrówek. Przy tak pięknej pogodzie widoki były niezapomniane, po prostu niezapomniane…
Każdy uczestnik zielonej szkoły zasługuje na szczególną pochwałę. Samodzielność, sposób bycia i zachowanie budziły podziw wszystkich, którzy mieli z nami styczność.
Ten tygodniowy pobyt nauczył nas bardzo wiele…
Jolanta Styczeń, Urszula Stanisz, Justyna Tarnawska
Więcej zdjęć w Albumie fotograficznym: