Najwięcej miłości i ciepła otrzymujemy od naszych mam. To matki od pradziejów opiekują się domowym ogniskiem, a dzieci swe kochają bezgranicznie i bezwarunkowo. Motyw matki jest głęboko zakorzeniony w każdej kulturze. Tak o matce pisał Melchior Wańkowicz: „ Mama to miękkie ręce. Mama to melodyjny głos, to chuchanie na uderzone miejsce. Mama to samo dobro i sama przyjemność.” 26 maja będzie święto tej cudownej osoby. My uczciliśmy nasze mamy poezją. Spotkanie online pełne było wierszy o matce, o potędze jej miłości i pięknie jej duszy i serca. Nasi uczniowie recytowali wybrane utwory poetyckie wzruszająco i profesjonalnie, ale równie pięknie recytowali wiersze ich rodzice. Wszak też znają matczyną miłość i kiedyś wszak byli też dziećmi. Teraz sami kochają magiczną, macierzyńską miłością. Na zakończenie wieczorku poetyckiego uczeń klasy 6 b Julek Sadowski zagrał dla nas na pianinie piękny utwór muzyczny. Natomiast na gitarze cudownie zagrał nam tata Piotrka Jamruszkiewicza, pan Krzysztof Jamruszkiewicz. Serdecznie im wszystkim dziękujemy za to. To spotkanie z poezją kończy tegoroczny cykl wieczorków poetyckich. Następny rok szkolny może umożliwi nam wspólne przebywanie, może nie będzie nawet już maseczek i spotkamy się jak dawniej w naszej kawiarence, czyli w Sali 1. Bardzo gorąco dziękuję wszystkim, którzy w tym roku szkolnym brali udział w poetyckich spotkaniach. To właśnie te spotkania pozwoliły nam przezwyciężyć smutek izolacji i poczucie osamotnienia w czasie pandemii.
D. Karwan.